Facebook

Posts Tagged ‘reporter ślubny Bialystok’

Poniżej kilkanaście klatek z prawosławnych zaślubin Eweliny i Łukasza. Uroczystość miała miejsce w niezwykle pięknej, małej cerkiewce w Bielsku Podlaskim. Uwielbiam takie urokliwe świątynie 🙂

„za pięć dwunasta” ;)

Czerwiec 12, 2011

Czyli tym razem kilka kadrów z przygotowań u Emilki i Janusza

A potem był piękny ślub 🙂

w poszukiwaniu wiosny

Maj 21, 2011

Mimo pochmurnego popołudnia wspólnie z Anią i Bartkiem szukaliśmy wiosny w różnych miejscach urokliwego Podlasia.
Poniżej kilka kadrów z tych poszukiwań 🙂

Zimowe wieczory sprzyjają rozpamiętywaniu przyjemnych chwili i miłych ludzi. Bardzo ciepło wspominam wesele Kasi i Pawła. Zaczęło się prawie zwyczajnie bo wniesieniem Panny Młodej do sali weselnej i bardzo szybkim toastem :). Później to się działo, och działo 🙂
Poniżej kilka kadrów z tego wesela.

Na wspomnienie lata

Styczeń 27, 2011

czyli kilka ciepłych klatek z pleneru Kamili i Daniela. Plener ciekawy bo Daniel próbował swoich sił z drugiej strony obiektywu 🙂

Mały skrót z ceremonii w obrządku cerkiewnym Kamili i Daniela która odbyła się w Hajnówce.

Ewa i Dario

Listopad 28, 2010

Czyli kilka plenerowych kadrów w trzech kolorach 😉

Państwo Młodzi mieszkają w Warszawie, ale na ten najważniejszy dzień w życiu wybrali sobie nasze piękne Podlasie. Z mojej strony tylko dodam: szkoda, że ceremonia trwała tak krótko:)

Na hiszpańską nutę

Wrzesień 19, 2010

Czyli kilkanaście kadrów z jakże urokliwej ceremonii Joanny i Ricardo. To był bardzo gorący ślub, raz od emocji, dwa od żaru z nieba. Pot z czoła zalewał wizjer w aparacie. Wesele organizowała restauracja Camelot, które uświetnił występ zespołu Rada Dance Art

Buszujący w zbożu :)

Sierpień 15, 2010

Anię i Łukasza poznałem dwa lata temu na innym ślubie. Ich ślub i wesele miały niesamowity przebieg, a na plenerze buszowaliśmy w cudzym zbożu, więc przeganiano nas z pola na pole:).
Wszystkim parom życzę, aby takie emocje towarzyszyły im przez całą drogę Ich życia.

Kilka kadrów z przygotowań i uroczystości zaślubin Karoliny i Michała.

Raz słońce raz deszcz urozmaicały nam podlaski plener. Mimo zmiennej pogody dobry humor nas nie opuszczał. Za kilka dni zamieszczę obszerniejszy materiał z reportażu ślubnego. Zapraszam.

Zaczęliśmy od prognozy pogody, a dokładniej umówiliśmy się w lokalu Club PROGNOZY. Pogoda zmieniała się błyskawicznie ze słonecznej w pochmurną i deszczową. Paweł dla Beatki zrobił by chyba wszystko, nawet w Spidermana się na chwilę zamienił, a Ona dla Niego pewnie jeszcze więcej. Czuć to było w powietrzu 🙂