Facebook

Posts Tagged ‘fotograf na slub bialystok’

Od wieków wiadomo, że najważniejsza jest pogoda ducha, bo ta zwykła za oknem czasem trochę zawodzi i nie mamy tej wymarzonej, wyczekiwanej. Czasem to zepsuje nastrój w tym szczególnym dniu, ale nie poddawajmy się. Na ślubie Ewy i Dawida chyba wszyscy zapomnieliśmy o siąpiącym deszczyku. W około było tyle ciepła i emocji, że nikomu absolutnie to nie przeszkadzało. Może trochę kreacjom Pary Młodej i moim aparatom fotograficznym, ale one chyba już przywykły 🙂 Niestety w tym sezonie uroczystości ślubnych w deszczu było sporo 🙁

Ceremonia zaślubin w Hajnowskiej Cerkwi pod wezwaniem świętego Męczennika Dymitra Sołuńskiego była bardzo szczególna. Mszę ślubną celebrowało 20 prawosławnych duchownych, tak, tak dokładnie 20. Dla mnie fotografa było to nie lada wyzwanie. Para Młoda z każdej strony przysłonięta, gdzie by tu wetknąć obiektyw i przy okazji nie szturchnąć operatora filmowego, o tu tu i ciach jest zdjęcie. Było trudno, ale jednak się dało 🙂

W 72 kadrach czyli tyle ile zawierają dwie rolki kliszy fotograficznej, w ogromnym skrócie pokazuję ten piękny prawosławny ślub. Niestety na tę chwilę nie mam czasu, aby zamieścić więcej zdjęć. Jak tylko odkopię się z zaległości fotograficznych, to zamieszczę jeszcze z zabawy weselnej, która odbywała się w Bielsku Podlaskim w lokalu o nazwie UNIBUS. Oj na weselu działo się, działo. Tyle szaleństwa i pozytywnych emocji nie za często udaje się uchwycić w kadrach.

Balony, balony, milion balonów 😉 Znak czasu i coś bardzo fajnego na uroczystościach ślubnych. Nie ważne czy pochmurno, czy słonecznie, to kolorowe baloniki przyprawiają mnie o dobry humor i zagrzewają do szukania ciekawych kadrów. Na słońcu potrafią pękając huknąć konkretnie, więc nie pompujcie ich za mocno. No tak, ale do baloników jeszcze parę miesięcy 🙁 (widok za oknem – zimowy). Może przyjdzie moda ślubna na coś innego? W dniu ślubu Izy i Mateusza było wesoło, kolorowo i bardzo miło się fotografowało tę uroczystość. Wesele odbyło się w restauracji Lipcowy Ogród. Lokal weselny po prostu pierwsza klasa pod każdym względem. Zdjęcia plenerowe to dla mnie realizacja fotograficzna w pewnym sensie „powrotowa”. Dawno nie fotografowałem w otoczeniu budynku Opery Podlaskiej, jednak warto było tam wrócić z aparatem i Parą Młodą. Poniżej kilka fotograficznych klatek z reportażu oraz z sesji plenerowej.

zdjęcia z pamiętnika ;) 2012

Styczeń 18, 2013

Sezon 2012 już za nami. Sporo zdjęć zapisało się trwalej w mej pamięci. Zdjęć z różnych miejsc i różnych okoliczności, ale związanych z uroczystościami ślubnymi które miałem przyjemność fotografować w roku 2012. Poniżej mała część zdjęć które lubię i do których chętnie wracam. Trzeci kadr od końca jednak cały czas daje do myślenia. Pędzimy przez życie, że nawet bliskim osobom nie mamy czasu czy możliwości zrobić fajnych zdjęć. Czasem tak szybko nam znikają i zostaje tylko ta jedyna fotografia. Taka refleksja mnie cały czas trzyma.

Poprzedni wpis chyba był za opasły w ilość zamieszczonych zdjęć. Tym razem w kilku zdjęciach staram się przedstawić dzień ślubu Moniki Pawła. Nie jest łatwo wybrać tych parę symbolicznych kadrów. Na koniec wpisu jeszcze akcent plenerowy.

buty na oknie :)

Kwiecień 26, 2012

Pogoda nie zapowiadała się dobrze, ale Madzia zapewniła, że postawiła buty na noc na parapecie i pogoda piękna być musi ! Kobiety bywają uparte 🙂 Rzeczywiście pomogło. Mieliśmy co chwila przebłyski wiosennego słoneczka, czyniące wręcz idealną pogodę fotograficzną. Migawki moich Nikonów poszły w ruch już od rana. Poniżej trochę kadrów, które miałem okazję zrobić towarzysząc Madzi i Jasiowi w Ich ważnym dniu. Para przesympatyczna ! Przy okazji serdecznie Was pozdrawiam spiesząc do obróbki pozostałych zdjęć ze ślubu i kadrów plenerowych, które jak czas pozwoli pokażę na blogu. Ślub w Białostockiej Katedrze mieliście piękny. Łączę także specjalne pozdrowienia dla Waszych rodziców

W każdym sezonie mam swoje ulubione zdjęcia. Często zupełnie nie wiem dlaczego te, a nie inne. Może na zdjęciu jest coś zabawnego, może na fotografii wystąpił bohater drugiego planu co się bardzo rozczulił podczas ceremonii ślubnej. Może ktoś zrobił fajną pozę fotograficzną lub ukazał swoje emocje. Czasem jest to zdjęcie reportażowe, albo plenerowe. Poniżej kilka kadrów oderwanych od kontekstu które jakoś utkwiły mi mocniej w pamięci. Mam tych swoich ulubionych znacznie więcej, ale z braku czasu tylko mała garstka.

Ach, co to był za ślub :)

Grudzień 27, 2011

W sierpniu miałem niebywałą przyjemność robić reportaż ślubny w Łukowie. Bohaterami byli Agnieszka i Artur, niesamowicie miła para. Poniżej prezentuję zdjęcia z samej ceremonii ślubnej w symbolicznej ilości 36 klatek. Korzystając z okazji udzielonego sobie głosu 😉 Serdecznie Was pozdrawiam.