Facebook

Paulina i Krzysztof

Październik 10, 2016

Wiele razy jeździłem na ryby do Czarnej Białostockiej nad piękny zalew. Siedziałem sobie tam o świcie, albo o zmierzchu, łowiłem ryby, rozglądałem się, od czasu do czasu robiłem jakieś zdjęcie, bo aparat fotograficzny zawsze mam przy sobie. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że gdzieś tam za tym laskiem są tacy fajni ludzie jak Paulina i Krzysztof, a ja Im kiedyś będę uwieczniał Ich najważniejszy dzień w życiu. Takie to ciekawe koleje losu. Szkoda, że nie mieliśmy okazji zrobić sesji plenerowej, ale w sumie nic straconego. Klisze do aparatu jeszcze mam 🙂 W tych stu fotografiach staram się pokazać nie tylko piękny ślubny garnitur, czy wspaniałą suknie ślubną, ale to co najważniejsze czyli uczucia. Zdjęcia moje wypełnione są emocjami i wzruszeniami, które miałem przyjemność obserwować przez swój obiektyw w ten najpiękniejszy dzień dwojga młodych ludzi.

Leave a Reply

Security Code: