Facebook

Archive for the ‘reportaż’ Category

Piękny ślub Sandry i Bartka

Styczeń 15, 2018

Zanim wystartuje ze swoimi aparatami fotograficznym Nikon do nowych realizacji w tym sezonie pozwolę sobie przypomnieć niesamowicie miłą i piękną uroczystość z zeszłego roku. Przecież to było tylko kilka miesięcy temu. Balony we wszystkim kolorach tęczy skupiały na sobie uwagę sąsiadów, gości, kamerzysty i fotografa. Wskazywały drogę do radosnego wydarzenia. Tak to tu, w tym pięknym domu pełnym kwiatów miało miejsce przygotowań do uroczystości ślubnej. Wizażystka pracowała nad profesjonalnym wyeksponowaniem urody zebranych pań, …… ale chyba zupełnie niepotrzebnie. Piękni ludzie w pięknym otoczeniu gwarantowali wspaniały przebieg uroczystości ślubnej. Były emocję, łzy wzruszenia i radości. Były uśmiechy i znaczące spojrzenia. Wszystko to starałem się uwiecznić w swoich kadrach. Dobry nastrój udzielił się całej rodzinie. Panna Młoda w niepowtarzalnej kreacji wyglądała zjawiskowo. Była obiektem i celem aparatów nie tylko moich zawodowych, ale także zebrani goście fotografowali Sandrę ze wszystkich stron. Zapewne powstały tysiące zdjęć a aparatach komórkowych 🙂 Pan Młody nastroił się pozytywnie do tonacji swojej muchy. Idealna Para do odważnych i dynamicznych realizacji fotograficznych. Biała limuzyna jak z bajki zawiozła Młodych do pięknego białego kościoła, Kościół Zmartwychwstania Pańskiego w Białymstoku, w którym trzech księży celebrowało uroczystość ślubną. świątynia przepiękna lecz wcale nie łatwa fotograficznie. Zdjęcia robiły się prawie same przy małej pomocy fotografa. Pstryk, pstryk, pstryk… 😉 Kiedy miłość ujawnia się w każdym spojrzeniu Państwa Młodych, czegóż więcej trzeba ? Po mszy świętej kolejka gości składających życzenia długo nie pozwoliła odjechać Nowożeńcom do domu weselnego, którym był Dwór Czarneckiego w Białymstoku. Uroczystość ślubną jak i zabawę weselną uświetnił swoją osobą Trener Klubu Jagiellonia Białystok Michał Probierz. Sam składał serdeczne życzenia, a potem gościł na weselu. Liczył zapewne na młodą reprezentację, bo wśród gości weselnych było bardzo dużo kibiców i pasjonatów piłki nożnej 🙂 W sali weselnej goście poza wspaniałą i długą zabawą mieli okazję obejrzeć piękny pokaz sztucznych ogni co chciałem pokazać w paru swoich kadrach fotograficznych. Zapraszam do obejrzenia reportażu fotograficznego w ogromnym skrócie, bo tak dużo się działo, że naprawdę jako oświadczony fotograf Białystok miałem bardzo trudny wybór zdjęć do tego wpisu na blogu.

Wiosenny ślub Eweliny i Bartka

Grudzień 10, 2017

Zapraszam na krótką projekcję wiosennego, majowego reportażu ślubnego. W tym pięknym dniu miałem okazję obserwować rozkwitającą miłość Młodych w otoczeniu budzącej się do letniego sezonu przyrody.Nie tylko mnie oczarował szczery i uroczy uśmiech Panny Młodej, zdaje się, że mój Nikon również poddał się urokowi i wręcz sam robił zdjęcia. 😉 Radość rodziny, gości weselnych i przede wszystkim Pary Młodej przebija się z każdego ślubnego kadru. Pozytywna energia Młodych powoduje, że utrwalenie ceremonii ślubnej jest czystą przyjemnością. Ten ślub był pełen wyjątkowych chwil, których emocje postarałem się zamknąć w każdym fotograficznym kadrze. Nie zabrakło olśniewającej białej sukni niczym z bajki i księcia na białym koniu…no może koń nie był biały, a czarny i to z solidnym zaprzęgiem w postaci pozostałych koni mechanicznych. 😉 Idealny obraz dopełnił makijaż ślubny, podkreślający urodę, oryginale detale jak przykuwający wzrok wieszak z napisem „Panna Młoda” oraz pozostałe męskie akcesoria ślubne w formie niezawodnej muszki. A zabawa weselna? Oj ciężko było wybrać tylko kilka weselnych ujęć. Jak to mówią była zabawa i działo się wiele ! Sala weselna do poranka była wypełniona
uradowanymi gośćmi weselnymi, świętującymi trwałe połączenie tej dwójki zakochanych. Czego chcieć więcej ? Na zwieńczenie tego pięknego dnia pojawił się olśniewający i przyprawiający o szybsze bicie
serca niejednego smakosza słodyczy – tort weselny. Zachęcam do obejrzenia skrótu reportażu ślubnego, w którym jako doświadczony fotograf w Białymstoku idealnie uwieczniam ulotne wspomnienia. Takich
magicznych chwil życzę każdym Nowożeńcom i zapraszam do wspólnego ich utrwalenia.

Dziś trochę dłuższa opowieść fotograficzna z wyjątkowo upalnego dnia. Zdjęcia w takich warunkach robi się bardzo fajnie 😉 Pot z czoła zalewa wizjer w aparacie fotograficznym, a powietrze wydaje się, że właśnie ulotniło się z rozgrzanego piekarnika. Mimo takich okoliczności…………, a może dzięki nim………….Oceńcie sami.

Od wieków wiadomo, że najważniejsza jest pogoda ducha, bo ta zwykła za oknem czasem trochę zawodzi i nie mamy tej wymarzonej, wyczekiwanej. Czasem to zepsuje nastrój w tym szczególnym dniu, ale nie poddawajmy się. Na ślubie Ewy i Dawida chyba wszyscy zapomnieliśmy o siąpiącym deszczyku. W około było tyle ciepła i emocji, że nikomu absolutnie to nie przeszkadzało. Może trochę kreacjom Pary Młodej i moim aparatom fotograficznym, ale one chyba już przywykły 🙂 Niestety w tym sezonie uroczystości ślubnych w deszczu było sporo 🙁

Ceremonia zaślubin w Hajnowskiej Cerkwi pod wezwaniem świętego Męczennika Dymitra Sołuńskiego była bardzo szczególna. Mszę ślubną celebrowało 20 prawosławnych duchownych, tak, tak dokładnie 20. Dla mnie fotografa było to nie lada wyzwanie. Para Młoda z każdej strony przysłonięta, gdzie by tu wetknąć obiektyw i przy okazji nie szturchnąć operatora filmowego, o tu tu i ciach jest zdjęcie. Było trudno, ale jednak się dało 🙂

W 72 kadrach czyli tyle ile zawierają dwie rolki kliszy fotograficznej, w ogromnym skrócie pokazuję ten piękny prawosławny ślub. Niestety na tę chwilę nie mam czasu, aby zamieścić więcej zdjęć. Jak tylko odkopię się z zaległości fotograficznych, to zamieszczę jeszcze z zabawy weselnej, która odbywała się w Bielsku Podlaskim w lokalu o nazwie UNIBUS. Oj na weselu działo się, działo. Tyle szaleństwa i pozytywnych emocji nie za często udaje się uchwycić w kadrach.

Balony, balony, milion balonów 😉 Znak czasu i coś bardzo fajnego na uroczystościach ślubnych. Nie ważne czy pochmurno, czy słonecznie, to kolorowe baloniki przyprawiają mnie o dobry humor i zagrzewają do szukania ciekawych kadrów. Na słońcu potrafią pękając huknąć konkretnie, więc nie pompujcie ich za mocno. No tak, ale do baloników jeszcze parę miesięcy 🙁 (widok za oknem – zimowy). Może przyjdzie moda ślubna na coś innego? W dniu ślubu Izy i Mateusza było wesoło, kolorowo i bardzo miło się fotografowało tę uroczystość. Wesele odbyło się w restauracji Lipcowy Ogród. Lokal weselny po prostu pierwsza klasa pod każdym względem. Zdjęcia plenerowe to dla mnie realizacja fotograficzna w pewnym sensie „powrotowa”. Dawno nie fotografowałem w otoczeniu budynku Opery Podlaskiej, jednak warto było tam wrócić z aparatem i Parą Młodą. Poniżej kilka fotograficznych klatek z reportażu oraz z sesji plenerowej.

Paulina i Krzysztof

Październik 10, 2016

Wiele razy jeździłem na ryby do Czarnej Białostockiej nad piękny zalew. Siedziałem sobie tam o świcie, albo o zmierzchu, łowiłem ryby, rozglądałem się, od czasu do czasu robiłem jakieś zdjęcie, bo aparat fotograficzny zawsze mam przy sobie. Nigdy by mi do głowy nie przyszło, że gdzieś tam za tym laskiem są tacy fajni ludzie jak Paulina i Krzysztof, a ja Im kiedyś będę uwieczniał Ich najważniejszy dzień w życiu. Takie to ciekawe koleje losu. Szkoda, że nie mieliśmy okazji zrobić sesji plenerowej, ale w sumie nic straconego. Klisze do aparatu jeszcze mam 🙂 W tych stu fotografiach staram się pokazać nie tylko piękny ślubny garnitur, czy wspaniałą suknie ślubną, ale to co najważniejsze czyli uczucia. Zdjęcia moje wypełnione są emocjami i wzruszeniami, które miałem przyjemność obserwować przez swój obiektyw w ten najpiękniejszy dzień dwojga młodych ludzi.

Jako fotograf ślubny jestem przyzwyczajony do obserwowania emocjonalnych zachowań Młodej Pary i ich rodzin. Widziałem już chyba wszystko: euforię, wzruszenie, dumę, ale i łzy, zaskoczenie czy smutek (malujący się zwykle na twarzy kochającego taty, który właśnie zdaje sobie sprawę z tego, że jego kochana córeczka przestaje być małą dziewczynką). Kadry moich zdjęć są tego dowodem. Ale ślub i wesele Kingi i Macieja były naprawdę wyjątkowe: w tym dniu królowały same ciepłe uczucia: radość, miłość i pozytywna energia. Nawet pogoda postanowiła zrobić prezent gościom weselnym. Słoneczko świeciło przez całą uroczystość kościelną! Miejscem ceremonii był pięknie oświetlony naturalnym światłem Kościół w Parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim. Aż trudno uwierzyć, ale tego dnia nie spadła ani jedna kropla deszczu. Nie licząc kilku łez wzruszenia, których Panna Młoda nie umiała ukryć. Świetnie zorganizowana uroczystość weselna sprawiła dużo frajdy zarówno najmłodszemu pokoleniu, jak i troszkę starszym weselnikom.
Sesja plenerowa, którą realizowaliśmy w uroczym otoczeniu Klasztoru Kamedułów nad jeziorem Wigry dopełniła to piękne wydarzenie – ostatnie dwa ujęcia należą do moich ulubionych. Tak jak w życiu, trochę pod górkę, ale i z górki.
Kingo i Macieju! Kadry waszych zdjęć dokumentują, że byłem świadkiem bardzo szczęśliwych chwil. Niech takie będzie całe Wasze życie!

Asia i Maciej

Lipiec 6, 2016

Nawet, gdyby ten dzień ślubu był pochmurny i deszczowy (a nie był), nic nie zmąciłoby jego radosnej atmosfery. Dużo, dużo wesołych barw i pozytywnej energii stało się motywem przewodnim tego pięknego dnia. Zdjęcia kadrowały się same, a zadaniem fotografa było tylko być we właściwym miejscu i na czas przycisnąć spust migawki. Nie często się zdarza zobaczyć na głowie Panny Młodej wianek ślubny z wiosennych polnych kwiatów, a na szyi Pana Młodego żółtą muszkę. Romantyczna koronka sukni Asi i żółte skarpety z motywem traktorka wystające spod wypastowanych eleganckich pantofli Maćka??? Gratuluję pomysłów i polecam innym. Tradycja połączyła się z odważną nowoczesnością i zawróciła w głowie gościom. Żółty to bez wątpienia kolor słońca, optymizmu, … nowego życia, kolor światła, czyli to, co fotograf ślubny lubi najbardziej. Nawet kapłan dopasował się kolorystycznie 😉 Zabawę weselną prowadził bardzo dobry DJ Leszek Grzegorczyk. Pierwszy taniec Państwa Młodych w ferworze świateł zadziwił wszystkich. Goście bawili się do białego rana, racząc się weselnym poczęstunkiem. A potem wszyscy żyli dłuuuuuugo i szczęśliwie 🙂

Monika, Mateusz i Kwiecień :)

Kwiecień 22, 2016

Wiosenne zdjęcia z pięknego wiosennego ślubu. Radość dla fotografa ślubnego gdy sprzęt fotograficzny wyjęty po zimie z szafy jest sprawy i wszystko działa. Poniżej kilkadziesiąt kadrów z ciepłego wiosennego dnia. Goście weselni bawili się w nowym lokalu „Lawendowy Zakątek”. Sesję plenerową pojechaliśmy zrobić w miejscach w których dawno nie byłem. Pojechaliśmy to może niewłaściwe słowo. Popłynęliśmy łódką. Kilka fotografii z pleneru są na samym końcu wpisu. Zdjęć trochę dużo, bo nie wiem kiedy będę miał czas na następną aktualizację bloga.

Kasia i Mateusz

Luty 15, 2016

Fajny to był dzień. Jako fotograf ślubny bywam na rożnych ceremoniach i przygotowaniach. Wydawało by się, że już nic mnie nie zaskoczy, a tu proszę. Na ślubie Kasi i Mateusza nawet Pannę Młodą można było wybrać. 🙂
Realizowałem ten reportaż ślubny z wielką przyjemnością, w tych 100 fotograficznych kadrach zapisały się miłe wspomnienia. Promienie słoneczne dodały otuchy Młodym i współgrały z fantastycznym klimatem. Dla cierpliwych na końcu kilka fotografii z sesji zdjęciowej w plenerze.

Kasia i Peeter

Marzec 25, 2015

Piękne wiosenne fotograficzne światło za oknem przypomniało mi, że mam jeszcze słoneczny reportaż z prawosławnej ceremonii ślubnej Kasi i Peetera. Na swój ślub przyjechali z pięknego miasta Budapeszt gdzie mieszkają na stałe. Echhhh, tam to by się robiło zdjęcia 🙂 Przykład obrazujący, że przysłowie „Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli i do szklanki” ma przełożenie na rzeczywistość co jako fotograf miałem przyjemność uwiecznić w swoich zdjęciach. Oczywiście zamiast szabli były piękne kwiaty 🙂

Joanna i Łukasz

Grudzień 28, 2014

Piękny ślub w piękne wrześniowe popołudnie. Po prostu marzenie. Często mnie pytano czy wrzesień i październik to dobre miesiące na ceremonię ślubną. Powiem szczerze, że idealne. Mamy wtedy przepiękne światło, które jest jedną najważniejszych spraw przy takiej realizacji fotograficznej. Poniżej mały zbiór zdjęć z wrześniowej uroczystości Asi i Łukasza. W przypływie wolnego czasu wpis uzupełnię jeszcze o kilka słonecznych fotografii plenerowych i weselnych 🙂 Pozdrawiam Was serdecznie.